Co to tak naprawdę znaczy, że moja rodzina nie była zdrowa?

IMG_3051

Najpierw proponuję rzucić okiem na grafikę z Misiem, który opowiada, dlaczego lubi swoją rodzinę.

misiowa rodzina

Jeśli rodziny, w których się wychowywaliśmy, stwarzały nam dobre warunki do życia, to pewnie teraz z perspektywy czasu potrafimy dostrzec, że cechowały je:

Czytaj dalej

Reklamy

„Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę” – o DDA funkcjonującym w roli Maskotki.

IMG_2687

Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę

i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz.

Robin Williams

Jeśli pamiętasz z dzieciństwa, że któreś z Twoich rodziców nadużywało alkoholu, narkotyków lub hazardowego grania, a Ty aktualnie w swoim dorosłym życiu:

  • cały czas czujesz się tak, jakbyś musiał być aktorem komediowym albo klownem, aby ściągać na siebie uwagę otoczenia i rozładowywać pojawiające czasem między ludźmi napięcia – w rodzinie, pracy, grupie znajomych,
  • bardzo często posługujesz się mechanizmem obronnym takim jak poczucie humoru, a wręcz błaznujesz, zwykle po to, aby odwrócić uwagę od swoich prawdziwych myśli i uczuć,
  • masz świadomość, że permanentne bycie w centrum uwagi i przymus kreowania siebie na kogoś, kto traktuje wszystko lekko i z humorem tak naprawdę przeszkadza Ci w nawiązywaniu prawdziwych, bliskich relacji z innymi ludźmi i byciu autentycznym,
  • masz wrażenie, że jesteś kimś zupełnie innym niż wizerunek, który na co dzień pokazujesz światu, a to tylko potęguje Twoje poczucie bycia samotnym w tłumie,
  • trudno jest Ci zrezygnować z maski wesołka, ponieważ oprócz strat, które ze sobą niesie, są także korzyści w postaci uwagi i podziwu otoczenia,

to prawdopodobnie utknąłeś w roli Maskotki, jednym ze schematów funkcjonowania charakterystycznych dla dorosłych dzieci alkoholików.

Czytaj dalej

„Przysięgałem sobie, że nigdy nie popełnię jego błędów…” – o DDA w roli Kozła Ofiarnego.

cermakDorosłe Dziecko Alkoholika funkcjonujące w roli Kozła Ofiarnego rzadko trafia do psychoterapeuty, mówiąc, że potrzebuje pomocy, ponieważ „jest DDA”. Jeśli czytaliście wpis na temat innej roli, którą może przyjąć dziecko w rodzinie alkoholowej – Bohatera Rodziny – zapewne pamiętacie, że osoba, która utknęła w tym schemacie często przychodzi do profesjonalisty z podobnymi słowami. A jak spotkanie z psychologiem rozpoczyna ktoś, kto wziął na siebie (ale i został wtłoczony) w rolę Kozła Ofiarnego?

Czytaj dalej

Cykl: Wyplątać się z sieci schematów – DDA na życiowym zakręcie. Część 3.

dda woititz

Jeśli jesteś DDA i chciałbyś skorzystać ze wskazówek, które pojawią się w tym wpisie, zachęcam Cię w pierwszej kolejności do zapoznania się z dwoma poprzednimi częściami cyklu, ponieważ będę się tutaj odnosić do treści w nich zawartych. Bez tego możesz mieć poczucie lekkiego zagubienia podczas dalszej lektury posta. Proponuję zajrzeć tu i tu.

Nie będę ukrywać, że droga wyzwalania się z ograniczających życie schematów zwykle bywa długa i wymaga zaangażowania, a do przejścia przez niektóre jej fragmenty potrzebna może być profesjonalna psychoterapia indywidualna bądź grupowa. W tym miejscu jednak skupię się na opisaniu tego, co z mojego punktu widzenia możesz zrobić dla siebie sam, aby popchnąć nieco sprawy do przodu i zacząć łagodzić odczuwane dzisiaj skutki wychowania w rodzinie z uzależnionym dorosłym.

Czytaj dalej

„Jestem DDA.” „ Mam to DDA.” Co z tym DDA?

dda

Syndrom Dorosłego Dziecka Alkoholika (DDA) nie jest chorobą. Według niektórych autorów jest to zestaw charakterystycznych sposobów doświadczania i reagowania przez osoby dorosłe, które wychowywały się w rodzinach alkoholowych. W literaturze na ten temat podawane są listy pewnych tendencji w przeżywaniu i zachowaniu. Powstały one zwykle w oparciu o doświadczenia terapeutów w pracy z klientami, których jeden albo oboje rodziców było uzależnionych. W kilku ostatnich postach odnosiłam się do tej literatury, osoby zainteresowane odsyłam na przykład tutaj.

Publikacja psychoedukacyjnych artykułów zawierających listy cech DDA przynosi zarówno korzystne jak i niekorzystne konsekwencje.

Czytaj dalej

Cechy funkcjonowania spotykane u DDA

dziecko-i-zyrafa

Janet G. Woititz – terapeutka, która przez wiele lat pracowała z dorosłymi dziećmi alkoholików – w swojej książce pt. Dorosłe Dzieci Alkoholików (1994) opublikowała listę cech funkcjonowania, która powstała w oparciu o wypowiedzi pacjentów, na swój własny temat. Autorka podkreśla, że przedstawiony przez nią spis tendencji charakterystycznych dla DDA nie jest wynikiem badań naukowych – jest to raczej swoista autocharakterystyka osób uczestniczących w prowadzonych przez nią grupach terapeutycznych.

Zdecydowałam się przytoczyć tę listę ze względu na to, że w pracy psychoterapeutycznej z moimi klientami wychowywanymi w rodzinach alkoholowych, również nierzadko pojawiają się wymieniane przez Woititz obszary problemowe.

Czytaj dalej