Co to tak naprawdę znaczy, że moja rodzina nie była zdrowa?

IMG_3051

Najpierw proponuję rzucić okiem na grafikę z Misiem, który opowiada, dlaczego lubi swoją rodzinę.

misiowa rodzina

Jeśli rodziny, w których się wychowywaliśmy, stwarzały nam dobre warunki do życia, to pewnie teraz z perspektywy czasu potrafimy dostrzec, że cechowały je:

Czytaj dalej

Reklamy

„Przysięgałem sobie, że nigdy nie popełnię jego błędów…” – o DDA w roli Kozła Ofiarnego.

cermakDorosłe Dziecko Alkoholika funkcjonujące w roli Kozła Ofiarnego rzadko trafia do psychoterapeuty, mówiąc, że potrzebuje pomocy, ponieważ „jest DDA”. Jeśli czytaliście wpis na temat innej roli, którą może przyjąć dziecko w rodzinie alkoholowej – Bohatera Rodziny – zapewne pamiętacie, że osoba, która utknęła w tym schemacie często przychodzi do profesjonalisty z podobnymi słowami. A jak spotkanie z psychologiem rozpoczyna ktoś, kto wziął na siebie (ale i został wtłoczony) w rolę Kozła Ofiarnego?

Czytaj dalej

Cykl: Wyplątać się z sieci schematów – DDA na życiowym zakręcie. Część 3.

dda woititz

Jeśli jesteś DDA i chciałbyś skorzystać ze wskazówek, które pojawią się w tym wpisie, zachęcam Cię w pierwszej kolejności do zapoznania się z dwoma poprzednimi częściami cyklu, ponieważ będę się tutaj odnosić do treści w nich zawartych. Bez tego możesz mieć poczucie lekkiego zagubienia podczas dalszej lektury posta. Proponuję zajrzeć tu i tu.

Nie będę ukrywać, że droga wyzwalania się z ograniczających życie schematów zwykle bywa długa i wymaga zaangażowania, a do przejścia przez niektóre jej fragmenty potrzebna może być profesjonalna psychoterapia indywidualna bądź grupowa. W tym miejscu jednak skupię się na opisaniu tego, co z mojego punktu widzenia możesz zrobić dla siebie sam, aby popchnąć nieco sprawy do przodu i zacząć łagodzić odczuwane dzisiaj skutki wychowania w rodzinie z uzależnionym dorosłym.

Czytaj dalej

Cykl: Wyplątać się z sieci schematów – DDA na życiowym zakręcie. Część 1.

IMG_2555

Historia Weroniki

Weronika ma 40 lat i nie pamięta, aby ojciec kiedykolwiek się z nią bawił. Pracował w hucie, prawie codziennie przychodził do domu pijany, kładł się na kanapie i szedł spać. Nie bił Weroniki ani jej młodszego o 3 lata brata, ale zdarzało się, że w pijanym widzie popchnął matkę, rzucił w nią krzesłem bądź zostawił odkręcony gaz. Policja zwykle przyjeżdżała z inicjatywy zaniepokojonych hałasem sąsiadów. Weronika nieraz słyszała od ojca, że do niczego się nie nadaje, że jest brzydka i gruba. Ona i brat chodzili do szkoły w nieświeżych ubraniach, często nie mieli drugiego śniadania. Weronika do tej pory przeżywa wstyd, który wtedy czuła. Matka była niedojrzała emocjonalnie i całkiem zależna finansowo od męża. Całe dnie spędzała u koleżanek i sąsiadek, chcąc uciec od spraw swojej rodziny. Nie wykonywała podstawowych obowiązków domowych, nie prała, nie gotowała. Sprawy te w wieku 8-9 lat przejęła Weronika, pomagał 6- letni brat. Matka nie okazywała dzieciom ciepłych uczuć, oczekiwała natomiast od nich opieki nad sobą, kiedy źle się czuła. Weronika wspomina, że kiedy w jej życiu działy się jakieś ważne wydarzenia, jej matka zawsze akurat wtedy była chora.

Czytaj dalej

„Jestem DDA.” „ Mam to DDA.” Co z tym DDA?

dda

Syndrom Dorosłego Dziecka Alkoholika (DDA) nie jest chorobą. Według niektórych autorów jest to zestaw charakterystycznych sposobów doświadczania i reagowania przez osoby dorosłe, które wychowywały się w rodzinach alkoholowych. W literaturze na ten temat podawane są listy pewnych tendencji w przeżywaniu i zachowaniu. Powstały one zwykle w oparciu o doświadczenia terapeutów w pracy z klientami, których jeden albo oboje rodziców było uzależnionych. W kilku ostatnich postach odnosiłam się do tej literatury, osoby zainteresowane odsyłam na przykład tutaj.

Publikacja psychoedukacyjnych artykułów zawierających listy cech DDA przynosi zarówno korzystne jak i niekorzystne konsekwencje.

Czytaj dalej

Cechy funkcjonowania spotykane u DDA

dziecko-i-zyrafa

Janet G. Woititz – terapeutka, która przez wiele lat pracowała z dorosłymi dziećmi alkoholików – w swojej książce pt. Dorosłe Dzieci Alkoholików (1994) opublikowała listę cech funkcjonowania, która powstała w oparciu o wypowiedzi pacjentów, na swój własny temat. Autorka podkreśla, że przedstawiony przez nią spis tendencji charakterystycznych dla DDA nie jest wynikiem badań naukowych – jest to raczej swoista autocharakterystyka osób uczestniczących w prowadzonych przez nią grupach terapeutycznych.

Zdecydowałam się przytoczyć tę listę ze względu na to, że w pracy psychoterapeutycznej z moimi klientami wychowywanymi w rodzinach alkoholowych, również nierzadko pojawiają się wymieniane przez Woititz obszary problemowe.

Czytaj dalej